We're in the Nazi-killin' business and cousin, business is a-boomin!

Tarantino po raz kolejny pokazał klasę!

Znakomicie zagrana postać pułkownika Hansa Landy - "Łowcy Żydów", genialny akcent porucznika Aldo Raine'a (zarówno amerykański jak i włoski ;) ), genialne dialogi, a wszystko oprawione szczyptą specyficznego humoru wprost spod pióra Tarantino... That's a bingo!

Czytaj dalej...

Brüno

15 lipca, 2009

Obejrzałem Brüno.

Pójście do kina z partnerką nie jest dobrym pomysłem.

Film, tak jak wcześniejszy Borat, nadal ma być podrabianym dokumentem, myślałem że będzie ośmieszał tym razem zachowanie ludzi w stosunku do geja. Zwiastuny przedstawiają film w bardzo podobnym stylu do poprzednika, zapowiadając dobrą zabawę, pomijają jednak to co bardziej pikantne - "zabawy" z pigmejem, striptiz dla Rona Paula, mało smaczny był też choćby wizerunek "murzynka" (kupionego za iPoda) wiszącego na krzyżu.

O wiele więcej scen zostało wyreżyserowanych.

Odradzam, jeśli liczyłeś na film pokroju wspomnianego już Borata. Lepiej wybrać się na coś bardziej ambitnego. Nie zaprzeczam jednak, że pewnie w domowym zaciszu i tak bym go obejrzał, choćby z czystej ciekawości.