Nie byłem u ów kolegi, bynajmniej wczoraj
09 lipca, 2009
Już dawno chciałem napisać o tym, aż wkońcu motywacją stał się ten wpis.
W sieci coraz więcej błędów językowych, dyslektyków, dysgrafów, czy jeszcze innych dysignorantów. Nasz język jaki jest, każdy widzi, trzeba się z tym pogodzić. Nie jestem żadnym fanatycznym purystą językowym (co więcej, daję głowę szefa, że w tym wpisie także znajdą się błędy ;) ), ale szlag mnie trafia kiedy ktoś używa zwrotów, których albo nie potrafi napisać poprawnie, albo nie rozumie.